132
Turzno

Turzno, park

Turzno

 

W 1825 r. podczas drugiego lata spędzonego w Szafarni na Ziemi Dobrzyńskiej Fryderyk dla urozmaicenia wakacji odbył kilka dalszych wycieczek. Jedną z nich był wyjazd do Turzna w Ziemi Chełmińskiej. Jutro rano jedziemy do Turzna i nie mamy wrócić aż dopiero w środę – pisał Fryderyk z Szafarni do rodziców 26 sierpnia 1825 r. [Sydow, t. 1, s. 55]. Była to wycieczka poza granice Ziemi Dobrzyńskiej, jak i ówczesną granicę prusko-rosyjską. Mimo, iż te tereny znajdowały się wówczas pod zarządem pruskim, majątek, do którego się udano, był prawdziwym polskim dworem o długiej tradycji, ostoją patriotyzmu. Znajdowała się tam bogata kolekcja dzieł sztuki i doskonale wyposażona biblioteka. Zapewne nie brakowało także dobrego instrumentu, klawikordu lub może nawet fortepianu. Od początku XIX w. właścicielem majątku w Turznie był Augustyn Bartłomiej Działowski, który wraz ze swoją rodziną, pod koniec lata 1825 r. podejmował młodego wirtuoza z Warszawy. Nie są znane szczegóły pobytu Chopina w Turznie. Wiadomo jedynie, że wizyta trwała kilka dni. Kolejną wizytę wiąże się z planami wyjazdowymi kompozytora, sprecyzowanymi w korespondencji do rodziców z dnia 6 lipca 1827 r., pisanej z Kowalewa pod Płockiem: Gdy wyjeżdżamy do Płocka, szaleństwem by było, gdybym z mej strony nie miał o tym donieść. Dziś więc w Płocku, jutro w Rościszewie, popojutrze w Kikole, parę dni w Turznie, parę dni w Kozłowie i moment w Gdańsku, i na powrót [Kobylańska, Korespondencja…, s. 44].

 

fot. Ewa Sławińska-Dahlig