167
Paryż

Paryż, salon w mieszkaniu Chopina przy Square d'Orleans 9

Paryż, salon w mieszkaniu Chopina przy Square d'Orleans 9, akwarela niesygnowana. Oryginał zaginął ze zbiorami Laury Ciechomskiej w Warszawie. Ze zbiorów Fototeki NIFC [F.6267].

 

Paryskie adresy Fryderyka Chopina.

Drugie mieszkanie Chopina w Paryżu znajdowało się przy rue de la Cité Bergère 4, kompozytor mieszkał tam przez rok od czerwca 1832. Był to apartament w pensjonacie położonym bardzo blisko jego poprzedniego miejsca zamieszkania, jednak znacznie dla niego wygodniejszy. Jego nowe mieszkanie położone było w spokojnym zakątku znakomitej dzielnicy. Apartament nr 702, który wynajął, znajdował się na pierwszym piętrze. To tu na dobre rozpoczęła się jego praca dydaktyczna. Dawał coraz więcej lekcji na swoim fortepianie Playela.


 

Paryż, rue de la Chaussée d'Antin No 5. Zajmuję teraz mieszkanie Francka — wyjechał do Londynu i Berlina. Czuję się doskonale w tych ścianach – pisał Fryderyk w swojej korespondencji, gdy przeprowadził się do swojego trzeciego mieszkania w Paryżu. Tym razem nie miał już mieszkać sam. Wprowadził się do niego kilka lat starszy kolega z Polski, Aleksander Hoffmann kurzący fajkę lekarz i pianista. Mieszkali razem jakiś czas od 1833 r., a w 1834 r. Hoffmanna zastąpił inny przyjaciel z kraju, Jan Matuszyński, który właśnie skończył studia medyczne w Niemczech. O atmosferze tamtych dni świadczą słowa Matuszyńskiego: W Paryżu zacząłem od tego że poszedłem do Chopina… wyrósł i zmężniał, ledwie go poznałem. Jest teraz tutaj pierwszym pianistą; daje dużo lekcji i bierze co najmniej dwadzieścia franków za godzinę. Dużo skomponował i cieszy się wielką popularnością… To, że razem mieszkamy jest dla mnie wszystkim! Wieczorami chodzimy do teatru albo składamy wizyty, jeżeli nie idziemy do teatru ani z wizytą siedzimy spokojnie w domu we własnym towarzystwie. Rzeczywiście wydaje się, że był to pomyślny okres w życiu Chopina, świadczyć o tym może jeszcze jeden cytat z korespondencji polskiego skrzypka Antoniego Orłowskiego: Chopin jest w dobrym zdrowiu i silny; zawraca w głowach wszystkim Francuzkom i doprowadza do zazdrości mężczyzn. Dyktuje modę i elegancki świat będzie się wkrótce nosił à la Chopin. Przy rue de la Chaussée d’Antin 5 mieszkał Fryderyk do 1836 roku, mieszkanie zawsze pełne świeżych kwiatów, umeblowane zostało bardzo eleganckimi meblami. Często zapraszani byli goście m.in. Liszt w celu wspólnego muzykowania, a bez specjalnych zaproszeń spontanicznie wpadał spędzić z kolegami czas lub zagrać w wista Julian Fontana, ich szkolny przyjaciel. Jedyny trudniejszy moment związany był ze zdrowotnym kryzysem Chopina na przełomie 1835 i 1836 roku. Dzięki stałej opiece Jana Matuszyńskiego, Fryderyk wkrótce odzyskał siły, choć niestety plotka o chorobie przekształcona w straszną nowinę o jego rzekomej śmierci doszła już do Warszawy, uprzedzając jego własnoręczny list z informacją o poprawie stanu zdrowia.

 

Kolejne mieszkanie Chopin wynajął na tej samej ulicy co poprzednie, oddalone było tylko o kilka numerów. Przy rue de la Chaussée d’Antin 38 mieszkał w latach od 1836 r. do listopada 1838 r.. W 1836 r. oświadczył się Marii Wodzińskiej i choć został przyjęty, to postawiono mu również warunki utrzymania narzeczeństwa w tajemnicy i dbania o zdrowie. Do dziś nie wiadomo jak doszło do zerwania zaręczyn. Chopin głęboko to przeżył. Fryderyk mimo kłopotów w życiu prywatnym prowadził wówczas bardzo intensywne życie towarzyskie: Dziś mam parę osób u siebie, między innymi pani Sand, przy tym Liszt gra, Nourrit śpiewa. Według Brzowskiego na tym wieczorze muzycznym byli obecni również: Heinrich Heine, Astolphe de Custine, Eugène Sue, Marie Sophie d’Agoult i Ferenc Liszt, hr. Włodzimierz i Bernard Potoccy, Wojciech Grzymała i Jan Matuszyński. Jeszcze w 1836 r. Chopin poznał George Sand, sześć lat od niego starszą pisarkę (czyli Aurore Dudevent). Początkowa niechęć do niej po kilku spotkaniach zniknęła i wkrótce rozpoczęła się ich intymna przyjaźń. Chopin nieco przerażony pisał do przyjaciela Co z tego będzie, Bóg wie. Ja serio, nie dobrze.

 

Podczas swojej pierwszej wizyty w Nohant w 1839 roku, Chopin prowadził ożywioną korespondencję ze swoim oddanym przyjacielem i zaufanym kopistą Julianem Fontaną. Większość korespondencji z tego czasu poświęcona jest sprawom wydawniczym, które koordynował dla Chopina Fontana, choć od pewnego momentu listy przesyłane z dużą częstotliwością pomiędzy Paryżem a Nohant zdominowała kwestia mieszkania. Chopin uznał, że nadszedł czas na wynajęcie nowego mieszkanie i obarczył tym zadaniem swego przyjaciela. Chopin daje porażająco szczegółowe instrukcje, plany, opisy ulic, określa zastrzeżenia. W starania wciągnięty jest również Wojciech Grzymała (dwa listy). Rzeczowe wskazówki przerywa wisielczymi lub sztubackimi żartami: „Moschelesowi każ dać enemę z oratoriów Neukomma, przyprawioną Cellinim [Berlioza] i koncertem Doehlera” itp., w niezbyt przyzwoitym stylu. Starania trwają do 8 października, ze względu na wymagania: „Spokojnie żeby było, cicho, żadnych kowali w sąsiedztwie, żadnej panny. [...] Dobrze wystawione na słońce. [...] Żeby odorów nie było. Dość wysokie. Dymu żeby nie było, widno, ile można piękny, to jest niezapaskudzony widok albo ogród”. Wydaje się że lista próśb wyrażonych przez Chopina nie ma końca, gdy wreszcie: Akceptuje wybór mieszkania. Dodaje kolejne: Każ także [...] w nowym mieszkaniu, kiedyś taki sprawny człowiek, żeby mi żadne czarne myśli ani duszące kaszle nie przychodziły — pomyśl, żebym był dobrym — i zmieć mi, jeżeli możesz, wiele epizodów przeszłości. Wreszcie przekonawszy się, że Fontana dokonał cudu i znalazł perfekcyjne lokum, Chopin wrócił z Nohant w październiku 1839 r. i od razu wprowadził się na rue Tronchet 5, gdzie mieszkał przez dwa kolejne lata. Mieszkanie znajdowało się w świetnej okolicy dzielnicy na prawym brzegu, niedaleko kościoła Saint-Madeleine.

 

Kolejny adres uznawany za mieszkanie Chopina rue Pigalle 16 był de facto adresem George Sand. Przypisuje się go Chopinowi, bo rzeczywiści w latach 1841-1842 spędził tu większość czasu, a nawet udzielał tu lekcji swoim uczniom. W korespondencji Honoré de Balzaca zachował się taki opis tego miejsca sporządzony po wizycie u George Sand: Mieszka przy rue Pigalle nr 16, w głębi ogrodu, nad wozowniami i stajniami domu, który ma front od ulicy. Ma pokój jadalny, w którym meble są z rzeźbionego drzewa dębowego. Buduarek jest koloru kawy mlecznej; w salonie zaś, w którym przyjmuje, pełno kwiatów w pysznych wazonach chińskich. Zawsze też pełno kwiatów w żardinierce. Meble są z zielonym obiciem. Jest szafka z mnóstwem ciekawostek, są obrazy Delacroix, jej portret pędzla Calamaty. [...] Wspaniały fortepian jest z drzewa palisandrowego. Wreszcie jest tu zawsze Chopin.

 

W luksusowej dzielnicy pod Montmartre, Chopin i George Sand w sierpniu 1842 r. wynajęli dwa blisko siebie położone mieszkania na Square d’Orléans. Po powrocie z letniego wypoczynku w Nohant, George Sand wprowadziła się pod nr 5, a Chopin pod nr 9. Wydawało się to doskonałym rozwiązaniem: dzielił ich od siebie tylko dziedziniec. Znajdujące się na parterze mieszkanie Fryderyka składało się z przedpokoju, salonu i sypialni, a z okien rozciągał się widok na ogród [cyt. za: Szulc, Chopin…]. Chopin na Square d’Orléans mieszkał od 1842 przez blisko siedem lat aż do 1849 r., czyli roku swojej śmierci – jednak nie był to jego ostatni paryski adres.