193
Nohant

Nohant, dwór George Sand

Nohant, dwór George Sand widziany od strony ogrodu, drzeworyt Pierre’a Blancharda, w: "L’Illustration", 1870, t. LV, nr 1409, s. 149. Ze zbiorów Fototeki NIFC [F.6623].

 

Po pół roku od wyjazdu z Paryża w podróż na Majorkę, Chopin i George Sand dotarli do Nohant. Ich plan spędzenia zimy i wiosny w Palma de Mallorca nie mógł się urzeczywistnić z powodu nagłego ataku choroby Fryderyka, a w konsekwencji decyzji o opuszczeniu wyspy. Po trzech miesiącach rekonwalescencji w Marsylii zdecydowali się na wyjazd do Nohant. Tę przepiękną posiadłość, położoną koło La Châtre, ok. 300 km na południe od Paryża, Fryderyk ujrzał po raz pierwszy późną wiosną 1839 r. Jestem już u siebie, szczęśliwa [...] po sześciu miesiącach tułaczki lądem i morzem – pisała dzień po przyjeździe George Sand - [...] Chopin miewa się dobrze, tyle że chudszy, delikatniejszy i bardziej nerwowy [...] Pokładam wiele nadziei w miesiącach, jakie spędzi w Nohant, a pragnie tu zostać jak najdłużej […] Jadamy obiady na powietrzu, powoli zaczynają się zjawiać przyjaciele, palimy, rozprawiamy, a wieczorem, kiedy odjadą, o zmierzchu Chopin gra na fortepianie.

 

Wydaje się, że pobyt w Nohant był ukojeniem dla Fryderyka po niezbyt szczęśliwych wycieczkach. Sielska atmosfera spokoju, wieś piękna, słowiki, skowronki, to wszystko potrzebne było Chopinowi, aby powrócić wreszcie do zdrowia i inspirowało go do pracy nad nowymi utworami. George Sand zapewniła mu dodatkowo najlepsze warunki do komponowania sprowadzając z Paryża do Nohant jako niespodziankę dla Fryderyka znakomity instrument od Pleyela. Chopin ma się nadal raz lepiej, raz gorzej, nigdy zdecydowanie dobrze lub źle [...] Kiedy tylko czuje w sobie trochę siły, jest wesoły, kiedy zaś ogarnia go melancholia, rzuca się do fortepianu i komponuje piękne stronice – relacjonowała w swej korespondencji George Sand.

 

Pierwszy, ponad trzymiesięczny pobyt Chopina w Nohant zakończył się w październiku 1839 r. Chopin udał się do Paryża przez Orlean i zamieszkał pod nowym adresem przy rue Tronchet 5.

 

W kolejnych latach wracał do Nohant sześciokrotnie każdego lata pomiędzy 1841 a 1846 rokiem. Oprócz George Sand i jej dzieci, Maurycego i Solange, w sezonie wakacyjnym posiadłość była pełna gości. Towarzystwo spędzało czas na licznych rozrywkach, dyskusjach, biesiadach, a także wspólnym muzykowaniu (Chopin udzielał lekcji fortepianu Solange), długie godziny poświęcano na literaturę i próby w sztukach plastycznych. Wśród szczególnie faworyzowanych gości George Sand należy wymienić wybitną śpiewaczkę Pauline Viardot-Garcia i malarza Eugene’a Delacroixa. Nohant stało się jego drugim domem, miejscem, w którym otoczony był ciepłem i troskliwością. Sześć kolejnych okresów letnich spędzonych na wsi to bez wątpienia najszczęśliwsze chwile w życiu kompozytora po opuszczeniu ojczyzny. Chwile, które przeznaczył na intensywną i niezwykle owocną pracę. Chwile, które przyniosły szereg arcydzieł literatury fortepianowej. W czasie drugiego lata w Nohant (1841) stworzył Balladę As-dur, dojrzałe Nokturny op. 48 i Fantazję f-moll. W miesiącach letnich 1842 i 1843 skomponował Impromptu Ges-dur, Balladę f-moll, Poloneza As-dur, Scherzo E-dur, Nokturny op. 52 i Mazurki op. 56. Rok później Berceuse i Sonatę h-moll. W roku 1845 pracował nad najbardziej rozbudowanymi formalnie dziełami: Barkarolą, Polonezem-Fantazją i Nokturnami op. 62; wreszcie w roku 1846 ukończył Nokturny op. 62 i pracował nad Sonatą wiolonczelową – ostatnim opusowanym dziełem. Tym razem pobyt na wsi nie był jednak tak idylliczny, jak poprzednie. Rodzący się konflikt, w którego zarzewiu leżała prawdopodobnie niechęć syna George Sand do Chopina, stopniowo się zaostrzał i sytuacja stawała się ciężka do zniesienia. Coraz trudniej było skupić się na pracy. Wreszcie Chopin wyjechał do Paryża – jak się miało okazać, aby do Nohant nigdy już nie powrócić [cyt. za: Szklener].