060
Maria Wodzińska

Maria Wodzińska (autoportret)

Maria Wodzińska (1819-1896)

Autoportret ołówkowy w wieku 17 lat, 165 x 126, reprodukcja: Leopold Binental, Chopin w 120-tą rocznicę urodzin. Dokumenty i pamiątki. Warszawa 1930.

Oryginał zaginął ze zbiorami Dyrekcji Państwowych Zbiorów Sztuki w Warszawie w 1939 r.

 

Maria Wodzińska – pochodziła z magnackiego kujawskiego rodu. Narzeczona Chopina, późniejsza żona hrabiego Józefa Skarbka, a następnie Władysława Orpiszewskiego.

Fryderyk i Maria znali się od dzieciństwa, z czasu, kiedy jej bracia (Antoni, Feliks i Kazimierz) mieszkali przez rok na pensji u Mikołaja Chopina. Wspomina o tym siostra Marii, Józefa z Wodzińskich Kościelska: Bracia moi byli pensjonariuszami u Mikołaja Chopina tylko przez rok jeden [...]. Później mieszkali z nami razem u matki, co nie przeszkadzało, że raz zawiązany stosunek z Chopinami, stosunek serdeczny i zażyły nadzwyczaj, trwał w dalszym ciągu. [...] Gdyśmy z matką i braćmi bywali u Chopinów, myśleliśmy przede wszystkim o zabawie. To, iż mały Frycek już wtedy uchodził za najlepszego w Warszawie fortepianistę, mniej mu nadawało uroku w naszych oczach niż to, że żaden z chłopców nie był tak skorym do zabawy, do figlów jak on [...]. Zdarzało się również, iż zasiadał do fortepianu, ale ponieważ byłyśmy zbyt dziecinne, by odczuć piękną muzykę, więc albo figlował przy fortepianie, albo nam przygrywał do tańca walce, polki, galopady, mazurki. W ogóle przewyższał wszystkich swych rówieśników nie tylko wesołością, ale i wdziękiem. Toteż zarówno matka nasza, jak my, lubiłyśmy go bardzo... [Chopin w kraju, s. 231]. Chopin nawiązał z Marią korespondencję, gdy zamieszkał w Paryżu. Pierwsze jego spotkanie z dorosłą Marią miało miejsce we wrześniu 1835 r. w Dreźnie, gdzie podczas dwutygodniowego pobytu, Chopin wielokrotnie odwiedzał rodzinę Wodzińskich. Wpisał jej wówczas do sztambucha początkowe takty Nokturnu Es-dur, op. 9 nr 2 oraz słowa soyez heureuse [niech Pani będzie szczęśliwa]. Na pożegnanie ofiarował jej autograf Walca As-dur [op. 69 nr 1]. W następnym roku spotkali się w Marienbadzie, gdzie spędzili razem prawie miesiąc na spacerach i muzyce. Maria namalowała tam jego portret. Razem z matką Marii wrócili do Drezna, tam 9 września 1836 r. „o szarej godzinie” Fryderyk oświadczył się i został przyjęty „na czas próby”. Dzień wcześniej Fryderyk wpisał do sztambucha Marii pieśń Pierścień ułożoną do słów Stefana Witwickiego; jakże smutne i prorocze okazały się słowa tej pieśni Innego zostałaś żoną, ja zawsze kochałem... Korespondencja przebywającej w Służewie Marii i jej matki do mieszkającego w Paryżu Fryderyka trwała niemal do końca 1837 r., lecz narzeczeni już nigdy się nie spotkali. Do ślubu nie doszło prawdopodobnie ze względu na sprzeciw ojca Marii. Kopertę z listami Marii i jej rodziny z lat 1835-1837 Fryderyk zawiązał różową wstążeczką i opatrzył słowami Moja bieda. Korespondencja Wodzińskich do Chopina zaginęła w Warszawie w 1939 r. wraz ze zbiorami Laury Ciechomskiej.