066
Pauline Viardot-Garcia

Pauline Viardot-Garcia

Pauline Viardot (1821-1910)

Louis Fischer według rysunku z natury Louisa Hectora François l’Allemanda, litografia, [przed 1845], 440 x 328.

Zbiory: Muzeum Fryderyka Chopina - Warszawa [M/1146].

 

Pauline Viardot z domu Garcia – hiszpańska ¶piewaczka (mezzosopran) o wybitnym talencie aktorskim, pianistka i kompozytorka, córka słynnego tenora i pedagoga hiszpańskiego Manuela Garcia, młodsza siostra Marii Malibran. Ta nadzwyczaj utalentowana i wykształcona osoba, była w równym stopniu znakomit± pianistk± i ¶piewaczk±. W latach 1830-1832 była uczennic± Franciszka Liszta, następnie w latach 1838-1840 Fryderyka Chopina. Jako ¶piewaczka zadebiutowała w 1839 r. w Londynie rol± Desdemony w operze Otello G. Rossiniego. Tego samego roku ¶piewała po raz pierwszy w Paryżu. Viardot należała do bliskich przyjaciół George Sand i Fryderyka Chopina; często bywała w Nohant, posiadło¶ci G. Sand, w latach 1841-43 i 1845. Paulinę i Fryderyka zbliżyły do siebie podobieństwa gustów muzycznych: kult Mozarta, miło¶ć do bel canta oraz upodobanie do folkloru muzycznego – zwłaszcza hiszpańskiego. W li¶cie do rodziny [Nohant, 18-20 lipca 1845 r.] Chopin napisał: Viardowa także, jak przez wasze miasto przejeżdżać będzie, mówiła mi, że was odwiedzi. ¦piewała mnie tu swojej kompozycji hiszpański ¶piew – który w Wiedniu przeszłego roku skomponowała; obiecała, że go wam za¶piewa. Bardzo to lubię – i w±tpię, żeby co¶ piękniejszego w tym rodzaju słyszeć albo pomy¶leć można. Ten ¶piew was ze mn± poł±czy – z wielkim uniesieniem zawsze go słuchałem. [Sydow, t. 2, s. 137]. George Sand w swoich listach wspomina pobyty w Nohant: Widziałam jak Chopin, jeden z największych muzyków naszej epoki, i Mme Pauline Viardot, największa z istniej±cych artystek, godzinami spisywali jakie¶ frazy melodyczne naszych ¶piewaczek i dudziarzy. [...] Chopin lubił szczególnie to bourrée jako przykład tańca drwali w lesie. Nie chciał go zapisać, lecz grał je często w Paryżu, z tym fałszywym trylem, przed mistrzami. ¦miali się, lecz kazali mu je powtarzać dziesięć razy. Grał je nadzwyczaj szybko i zyskiwało ono na tym. [Eigeldinger, s. 236].

Wspólne pobyty w Nohant były często okazj± do grania ulubionych twórców: Paulina czyta z Chopinem całe partytury fortepianowe zanotowała G. Sand w 1841 r. Jako ¶piewaczka P. Viardot wzięła udział w towarzystwie Franchomme’a w jednym z najważniejszych paryskich koncertów Chopina (21 lutego 1842 r.), który akompaniował jej w skomponowanej przez ni± pie¶ni do wiersza Le Chene et le roseau La Fontaine’a. P. Viardot dodała hiszpańskie lub francuskie słowa do mazurków Chopina, które ¶piewała w Londynie, o czym wspomina Chopin w listach do Wojciecha Grzymały: A wczoraj na koncercie w Kowent-gard Viardowa moje mazurki ¶piewała i kazali powtórzyć. Londyn, sobota, 13 maja [1848]. [Sydow, t. 2, s. 245]. Wczoraj (7 juilleta) dałem drug± matinée w hotelu lorda Falmouth. Viardowa ¶piewała mi moje mazurki między innymi. Bardzo pięknie było... [Londyn, 8-17 lipca 1848]. [Sydow, t. 2, s. 252].

Pauline Viardot jest autork± dwóch rysunkowych portretów Chopina z lat 1842 i 1844. 30 paĽdziernika 1849 r. ¶piewaczka uczestniczyła w wykonaniu Requiem Mozarta podczas nabożeństwa żałobnego, w dniu pogrzebu Chopina, w Ko¶ciele ¶w. Magdaleny. Saint-Saëns, stały go¶ć salonu P. Viardot napisał: Będ±c wielk± przyjaciółk± Chopina, zachowała ona bardzo dokładne wspomnienie o grze Chopina i podawała najcenniejsze wskazówki dotycz±ce sposobu interpretowania jego dzieł. Od niej dowiedziałem się, że wykonanie wielkiego pianisty (lub raczej wielkiego muzyka) było o wiele prostsze niż sobie to na ogół wyobrażamy, dalekie zarówno od manieryzmu w złym smaku, jak też od zimnej poprawno¶ci. Dzięki niej poznałem też sekrety prawdziwego tempo rubato , bez którego muzyka Chopina zostaje zniekształcona i które w niczym nie przypomina przesunięć czyni±cych z niej zbyt często karykaturę. [Eigeldinger, s. 237].