080
Julian Fontana

Julian Fontana

Julian Fontana (1810-1869)

Reprodukcja fotografii: Henryk Opieński, Listy F.Chopina. Warszawa 1937.

Zbiory: Fototeka NIFC - Warszawa [F.3516].

 

Julian Fontana - polski pianista, kompozytor, kolega Chopina w Liceum Warszawskim, a następnie w Szkole Głównej Muzyki w klasie Elsnera (teoria i kompozycja). Jako emigrant po powstaniu listopadowym, w którym aktywnie uczestniczył, Fontana odnowił kontakty z Chopinem w Paryżu, które przerodziły się w serdeczną i wierną przyjaźń obu muzyków. Najbliższe kontakty przypadają na lata 1837-1844. Z tego okresu pochodzi najwięcej znanych listów Chopina adresowanych do Fontany. Od 1837 do końca 1841 r. Fontana był jego stałym kopistą, upoważnionym do negocjacji z wydawcami, a także wszechstronnym pomocnikiem w sprawach życiowych. W uznaniu zasług, Chopin dedykował mu dwa Polonezy, op. 40.

Kończąc pracę nad Fantazją f-moll, op. 49 Chopin pisał 18 października 1841 r. do niego: Na Boga Cię proszę, szanuj mój manuskrypt i nie gnieć mi, ani smól, ani drzej (wszystko to, czego Ty nie umiesz, ale ja piszę, bo tak kocham moje nudy pisane). Przepisz. Twoje zostanie w Paryżu. Jutro dostaniesz Nokturna, a ku końca tygodnia Balladę i Fantazję; nie mogę dosyć wykończyć. Jeżeli Cię nudzi przepisywać, to zrób to dla odpuszczenia grzechów wielkich Twoich, bo nie chciałbym tej pajęczyny żadnemu grubemu kopiście dawać. Jeszcze raz Ci polecam, bo gdyby mi przyszło jeszcze raz te 18 stron pisać, owariowałbym. Ale nie pomiętoś!!!... [Sydow, t. 2, s. 44].

Zachowały się liczne kopie sporządzone przez Fontanę, a uznawane często błędnie za autografy Chopina – z powodu podobieństwa ich pisowni.

Gdy Fontana wyjechał z Paryża [mieszkał kilka lat na Kubie, następnie w Nowym Jorku od 1844 do 1852 r.] Fryderyk tęsknił za rozmową z nim i był spragniony jego serdeczności. Tak pisał do niego 4 kwietnia 1848 r., do Nowego Jorku: Jesteś tetryk, bestia, słowa mi poczciwego w żadnym liście swoim nie dałeś; ale to nic nie szkodzi, w duszy tam gdzieś mnie kochasz, tak jak i ja Ciebie. a może teraz więcej jeszcze, bośmy obydwa większe sieroty polskie, i Wodziński, i Witwicki, i Platery, i Sobański nam ubyli. Jesteś poczciwy mój stary Julian, i kwita. Ściskam Cię serdecznie, mój Drogi. [Sydow, t. 2, s. 239].

Fontanie zawdzięczamy naruszenie, za zgodą matki i sióstr Chopina, formalnej woli kompozytora i pośmiertne wydanie jego dzieł pod nr op. 66-73 (Paryż, Meissonier [1855]; Berlin, Schlesinger [1855]), a następnie op. 74 nr 1-16 [Pieśni] (Berlin, Schlesinger [1857 i 1859], Warszawa, Gebethner i Spółka [1859]). W przedmowie do Oeuvres posthumes de F. Chopin Fontana napisał: Już w wieku dziecięcym zadziwiał bogactwem improwizacji. Wystrzegał się jednak, aby nie czynić z niej widowiska. Ci wszakże nieliczni wybrani, którzy słuchali go improwizującego całymi godzinami w najcudowniejszy sposób, kiedy ani jedna z jego fraz nie przypominała nigdy któregokolwiek kompozytora ani żadnego z jego własnych utworów, nie zaprzeczą, jeśli stwierdzimy, że jego najpiękniejsze kompozycje są jedynie odbiciem i echem jego improwizacji. To spontaniczne natchnienie było jak niewyczerpany strumień cennej materii w stanie wrzenia. Od czasu do czasu Mistrz czerpał z niej kilka pucharów, aby przelać ją do swej formy i okazywało się, że puchary te wypełniały perły i rubiny. [Eigeldinger, s. 344-345].